poniedziałek, 6 stycznia 2014

"Dojść do perfekcji" : dni 1-5

Hej Wam :)
Jak wchodzicie w ten nowy rok? 
Ja od razu mam zapiernicz, lecz mimo to z uśmiechem na ustach trenuję :)  

Dopiero dziś dziś puściły mnie zakwasy, ale dzisiaj mam reset i sporo nauki, więc notka na szybko i znikam. W piątek ruszyłam dupę i zrobiłam mix dywanówek. W sobotę razem z tatą wybraliśmy się do sali Cardio do pobliskiego klubu, gdzie odbywają się naprawdę fajne zajęcia - rozważam wykupienie karnetu ;) Natomiast wczoraj wieczorem naszło mnie na pływanie, więc 1700 metrów jak znalazł. Szkoda tylko,że niektórzy nie potrafią się zachować i są tacy aroganccy :( Niemniej jednak swoje zrobiłam :) Założyłam też organizer, gdzie zapisuję wszystkie posiłki, treningi, oraz notatki - właśnie tego potrzebowałam. Niedługo zrobię zdjęcia, zmierzę się i wam pokażę :) A tymczasem zmykam męczyć wypracowanie z polskiego - chcę tylko przetrwać ten tydzień. Oj będzie się działo :)

10 komentarzy:

  1. Tydzień jak najbardziej udany :) powodzenia z polskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udamy, choć mogło być jeszcze lepiej :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Życzę dużo wytrwałości w dążeniu do celu i powodzonka z nauką, bo też właśnie się męcze ;(

    Zapraszam do mnie ;*
    http://diamond-life-healthly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Damy radę ;)
      Już zaglądam :)

      Usuń
  3. Widzę, że autorka ma dużo energii oby tak dalej w tym roku wszystko się układało, życzę powodzenia w dążeniu do celu. Zapraszam, również na mojego bloga o odchudzaniu inspiracji i motywacji do sportu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś wracam:) Zaczęłam styczeń bez słodyczy z tygodniowym opóźnieniem ale mam nadzieje że dam radę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Postępy są! Gratuluję :) Czekam na notkę z zapiskami :)
    Też uwielbiam pływać, ale niestety chlorowana woda nie działa na moją skórę pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję :) dobra organizacja to podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń