środa, 5 lutego 2014

"Dojść do perfekcji" : dzień 2 - a może byś wróciła?

Hej Wam :)
Zacznijmy dziś od jedzenia, za które zbiera mi się od Was największe baty - staram się to zmienić :)
11:30 śniadanie : ryż na mleku z cynamonem
13:00 2 śniadanie : jabłko
14:30 obiad : 4 wafle ryżowe z masłem, banan, kubek płatków z mlekiem
17:00 przekąska: 3 wafle z masłem, 2 pomidory, mozzarella
20:00 kolacja : 4 tosty

Dziś treningu jako takiego nie było. Wraz z przybraną siostrą i jej koleżanką byłam na basenie. Ogarnąć dwie 9 latki, które choć nie potrafią pływać, mają niezliczone pokłady energii - bardziej wyczerpujące niż maraton pływacki.


A właśnie : co sądzicie  o zmianie szaty graficznej bloga? Jakieś propozycje? Kolory?



A, bo bym zapomniała - dziś na basenie wpadłam na mojego trenera z klubu. Od słowa, do słowa i zeszliśmy na temat mojego powrotu. Nie ukrywam - mam pewne obawy, ale przecież zawsze warto spróbować :) Niemniej jednak zaproponował bym wystartowała w zawodach, a dokładnie w sztafecie 4*50 kraulem. Jak na razie cały czas w sumie ćwiczę tylko kraul, więc - why not? 
Pożyjemy zobaczymy ^^ A na razie trenujemy "Ogień w szopie bez hamulców" 
 Alice

6 komentarzy:

  1. Wow 4 tosty na kolacje ? :D Takie z serem i w ogóle ? Kolacja powinna być białkowa, ale może się nie znam, słaba jestem w dietetyke. :) (albo to ja jem za ubogo)
    Pozdrawiam, www.metagollfoza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serem i szynką :)Kolacja powinna być białkowa, ale ta była po treningu :)

      Usuń
  2. Widze, że jest już postęp ;) kolacja niekoniecznie musi być białkowa... są osoby które bardzo dobrze reagują na węgle i mogą śmialo jej je na wieczor - nawet przed samym pojsciem do lozka :) a po treningu tak jak mowisz wegle jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. coś wiem o takich 9-latkach :) tykająca bomba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma to swoje plusy i minusy :) choć, gdy dochodzi do bezpośredniego starcia - lepiej uciekać :P

      Usuń