niedziela, 2 marca 2014

"Dojść do perfekcji" : dzień 27 - słoneczko ^^

Hej Wam :)
Jak Wam minęła niedziela? :) U mnie było mega słonecznie :D

Pomimo,że wczoraj położyłam się po 2 w nocy, dziś obudziłam się o 9 mega wyspana - tego mi trzeba było ! Po obiedzie usiadłam na chwilę przed kompa by ogarnąć kilka spraw, ale niedługo po tym przyszła N, bym pomogła jej w lekcjach, potem z A. pojechaliśmy na basen, na solarium (była tylko ona - nie ja :P ). Przy okazji mogłam pogadać ze znajomymi, następnie pojechaliśmy do centrum sportu, gdzie N. korzystała z wspinaczki. Niestety, a może stety? ;), musieliśmy być cały czas z nią, więc kawę piłam siedząc na schodach z wiszącymi 1,5 metra nad ziemią nogami :P A teraz nauka, ogarnianie kalendarza i tygodnia :) słowem chillout ^^
dzień 27
śniadanie : 2 wafle ryżowe z szynką, pomidorem i szczypiorkiem
2 śniadanie : gruszka
obiad : 2 schabowe z kurczaka, frytki sałatka
przekąska : latte z syropem karmelowym
kolacja : 3 wafle ryżowe z masłem, twaróg, mieszanka studencka
trening : 110 przysiadów
dla tych którzy mówią,że mało jem :P


Nie pisałam Wam, ale wczoraj byłam w moim rodzinnym mieście. W końcu kupiłam rurki, a właściwie leginsy, ale grunt,że są takie jak chciałam :P Ponieważ byli z nami znajomi pojechaliśmy do mojej ulubionej kawiarni, gdzie mają najlepsze lody w mieście i co? Nie zjadłam ! Dziś też mnie kusili, ale ja stanowczo odmawiam :P

A wczorajszy bilans kaloryczny prezentuje się tak:

A właśnie : gdy założyłam nowe leginsy, tshirt, koszulę flanelową i trampki, prawie wszyscy się na mnie patrzyli :P jeden powód to kolory ; ciemne jeansowe leginsy, niebieska koszula, biały tshirt, kanarkowo żółte trampki, dodatkowo jebitnie zielona, ale nie neonowa kurtka :P Ale również wiele osób zwróciło uwagę na moje łydki - miło było usłyszeć,że mam zgrabne nogi ;)



Alice

PS Ile najlepiej odjąć z zapotrzebowania na redukcji? 10 %?
Wyszło mi zapotrzebowanie 2809.515 kcal.
Rozkład BWT to 30/40/30, czy zmienić?


13 komentarzy:

  1. Ja lubię takie kolorowych ludzi i ubrania :D
    Gratuluje wytrwałości, ja dzisiaj byłam na posiadówie i były i żelki i czekolada, ale też odmówiłam :D Jesteśmy silne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję silnej woli :) I powodzenia! Będę zaglądać i sprawdzać jak postępy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam :)
      zawsze jesteś mile widziana :D

      Usuń
  3. Kto ci powiedział, że za mało jesz?! - będziemy bić :)!

    Ładne bilanse. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kilka osób już na blogu mi o tym mówiły :P
      dziękuję :*

      Usuń
  4. jestem z ciebie dumna ze odmowilas lodów ;) tak trzymaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamierzam , a nawet wiem,że będzie tak dalej :)

      Usuń
  5. mega mi się spodobał ten demot z silną wolą :D

    OdpowiedzUsuń