wtorek, 4 marca 2014

"Dojść do perfekcji" : dzień 29 - badania

Hej Wam :)
Jak Wam mija dzień? Ja cały czas chodzę jakby do tyłu :P

Rano byłam na badaniach, tak jak planowałam :) Niestety jak zwykle był problem z pobranie, bo na rękach nie mam prawi żył i w ostatecznym rozrachunku trzeba było pobierać z dłoni - wenflonem. Dużo tego było :P Najgorsze było to,że ręka bolała mnie ręka i byłam słaba :(
Śniadanie jadłam w szkole na raty, więc wszystko prezentuje się tak :
śniadanie : mix orzechów ziemnych, daktyli, rodzynek i pestek dyni
2 śniadanie : sałatka grecka (robiliśmy w szkole na zajęciach kulinarnych :) )
przekąska : sok - niestety pierwszy lepszy z Biedronki - potrzebowałam czegoś do picia i kalorii
obiad : hot dog francuski
kolacja : 3 wafle ryżowe z szynką


Wstępnie morfologię i ob mam w normie, natomiast muszę iść do lekarza, bo TSH mam złe :( 
Będzie co ma być :)
Po wczorajszym dentyście nie mogłam już ćwiczyć, a dziś nie czuję się na siłach, więc przymusowe 2 dni odpoczynku. Jutro postaram się wykręcić z zajęć dodatkowych i nagrać wyzwanie. W końcu.




A co u Wam?
Alice

18 komentarzy:

  1. Ha ja mam ten sam problem z pobieraniem krwi jak bylam przedluzyc sobie swiadectwo zdrowia :) Babka do mnie ze taka kobita a żył ni kszty :P No i pobierali z palucha ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a już się bałam,że tylko ja mam ten problem :P
      jak stwierdziła pielęgniarka "niteczki" ;)

      Usuń
  2. Współczuję schowanych żył. Ja mam na szczęście na wierzchu więc każde wkłucie za pierwszym razem, a i tak odpływam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się nigdy nie bałam i nie boję, omdlenia też mi są dalekie :P choć np. dziś nawet mojemu tacie się zrobiło słabo, bo pobierali dużą ilość krwi do analizy :)

      Usuń
  3. nigdy bym się nie najadła takim śniadaniem, u mnie musi być wypasione:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety w szkole nie ma co liczyć na wypasione śniadanie, ale sałatka jako 2 była idealna :)

      Usuń
    2. od czego są pojemniczki :)

      Usuń
  4. Hej:) Przeglądam Twojego bloga i zazdroszczę tego jaka zorganizowana jesteś. Ja zaczynam właśnie od dziś, choć w planie mam głównie ćwiczenia, tzw. plany 30 dniowe. Straciłam już jakieś 10 kg ( między wrześniem a grudniem), ale potem święta itp. i mała przerwa. Całe szczęście nie przytyłam nic :) Poczytałam kilka Twoich dziennych jadłospisów, nie jestem znawcą ,ale wydaję mi się, że spożywasz za dużo węglowodanów. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratulacje ! 10 kilo to dużo :)
      węgli nie jem za dużo, ale jem za mało białka :)
      ja zorganizowana? tego jeszcze nie było :P ale dziękuję :)

      Usuń
  5. U mnie ten sam problem z pobraniem krwi, a do tego też problem z tarczycą... akurat nie TSH, ale anty-TPO, jednak w pobliżu. Może nie jest u Ciebie aż tak źle z tym wynikiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wynik nie jest strasznie wysoki, ale przekracza normy o 0,3 więc muszę iść na konsultację :)

      Usuń
  6. Wszyscy mają problemy z tarczycą. M.in. ja też. Leczę się od 5 lat, a szczerze nie wiem czy coś się polepszyło. Fakt, że chyba się nie pogorszyło.
    Kiedyś ludzie nie mieli pojęcia o chorobach tarczycy i żyło się normalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wszyscy, ale dużo ludzi.
      moja bff 3 razy miała źle zdiagnozowaną tarczycę, przez co teraz czeka ją operacja.
      A ja chcę wiedzieć co powoduje złe funkcjonowanie mojego organizmu :)

      Usuń
  7. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok! Fajna piosenka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czesc kochana zostałaś nominowana do nagrody LIEBSTER BLOG AWARD :) http://bodybuildingisalifestyle.blogspot.ie/2014/03/poniewaz-zostaam-dzisnominowana-do.html

    OdpowiedzUsuń