wtorek, 27 maja 2014

Alice-notka #10

Hej Wam.

żyję - jakby ktoś chciał wiedzieć




###

Najchętniej zapomniałabym,że poprzedni tydzień miał miejce - za mało ćwiczeń, za dużo węglowodanów, słodyczy i lenistwa.



### 

Całe szczęście wago pozostaje taka sama - 97 kg.

###

Muszę kategorycznie wyeliminować słodycze i trzymać się planu.
Dziś miałam atak - 2 koktajle bananowe, duży świderek, kilka czekoladek i całe toffifi ...
Tak wiem - schrzaniłam na całego ...

###

Postanowiłam nie pisać o moim życiu uczuciowym - to nie miejsce ani czas na to.
Mówiąc krótko - pomieszanie z poplątaniem - bonanza.



###

Dzisiejszy trening :

 + 6 * 1 min ćwiczenia na  górne partie ciała.

####

jadłospis :
śniadanie - koktajl bananowy - dostałam blender - w końcu! :)
2 śniadanie - kawałek pizzy własnej roboty na zajęciach kulinarnych
przekąska - koktajl banan-kiwi
obiad - słodycze +toffiti + garść orzechów 
kolacja - 1 kromka chleba, gorący kubek - bleee ..., kawałek kiełbasy

Totalna porażka.

###

Mam nadzieję,że zaglądacie.
Ja niestety mam ciężki okres i od piątku zbieram się za pisanie postów oraz montowanie, ale ciągle coś mnie powstrzymuje. Trzeba ruszyć dupę i wziąć się porządnie do roboty!

Alice

4 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że niedługo wrócisz do swoich postanowień ;) uda Ci się !!! trzymam kciuki :)
    P.S. Ja miałam takie napady na słodycze, gdy pomijałam posiłki lub gdy za długo nic nie zjadłam - może też tak masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam taką nadzieję :)
      może masz rację - ostatnio w godzinach panuje totalny rozgardiasz :(

      Usuń
  2. fajnie ze dostalas blender... moze podzielisz sie jakimis ciekawymi przepisami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się cieszę :)
      Jak na razie eksperymentuję z koktajlami i lodami, ale czekam też ma przepis na zupę szparagową od mojej mamy :)

      Usuń