czwartek, 15 maja 2014

Alice-notka #7

Tym pozytywnym obrazkiem witam serdecznie wszystkich i zapraszam do lektury 7 już Alice-notki ;)



#####

Jak ja lubię czwartki ^^ Tylko 6 lekcji - o 12:30 do domu, po południu niemiecki i można świętować weekend - w piątki mam tylko 3 lekcje ;)


#####

Dziś po przyjściu ze szkoły odbiła się na mnie ta zmienna pogoda i musiałam się na chwilkę położyć, przez niskie ciśnienie. Nawet nie wiecie jak przyjemnie i ciepło mi było :P
Nie miałam już czasu przed niemieckim na trening, więc zrobiłam jeszcze obiad - grunt to mieć pomysł. Do sołatki, która została ze śniadania dokroiłam ser, pomidora, usmażyłam pierś z kurczaka i dodałam orzeszki - pycha !!! :)

#####

Dzisiejszy trening:
Ten zestaw za każdym razem daje mi w kość - auć ;)

#####

Niemiecki był mega pozytywny z 2 powodów:
1. Ju relacjonowała mi co się dzieje w czasie przygotowań do wywiadówki.
2. Rozwiązywałam maturę podstawową - z słuchania i czytania straciłam tylko po 1 pkt :)

#####

W czasie moich zajęć Ju wysłała mi wiadomość: "D. wszedł do szkoły właśnie o_O". Nie wiem czemu wybuchnęłam śmiechem. Po lekcji czym prędzej popędziłam do szkoły, bo na mnie czekała. Usiadłyśmy na ławkach pod drzewami i rozwiązywałyśmy zadania domowe, kiedy nagle sucha gałązka spadła prosto na nas. Wybuchnęłyśmy śmiechem po czym Ju stwierdziła :
" Każde drzewo jest fałszywe. Fakt - ładnie wygląda, ale się "wychuja".
Choć ona mówiła o roślince - pasuje jak ulał do D :P

####

Mam jeszcze jedną sytuację.
A :" To jak to było z tym drzewem? ;P"
A : "Jak ty to ujełaś? ;) "
J: "Przyjechał, wlazł, wylazł i pojechał xD"
A: Nie o nim. O tej gałęzi. Chodzi mi o tekst o tej głupocie ;) "
J : "Ach z tym drzewem xD"

Jeśli ktoś nie rozumie to spieszę z wyjaśnieniem - D. to skrót od Drzewo. - ksywki znajomego. Napisałam drzewo z małych, bo miałam na myśli roślinę, tymczasem Ju była święcie przekonana , że piszę o naszym koledze ;)

#####

Jutro jadę zawieść podanie, więc uciekam kończyć życiorys ;)

#####

Jestem dziwna. A może nawet coś bardziej. Psychika to dziwne stworzenie. Dziś na długiej przerwie przyszedł do nas B. Z pewną nutą niepewności wymieniliśmy tylko "Cześć", a potem każde z nas starało sie nie patrzyć i nie gadać z drugim. Nie wytrzymałam. Poszłam na dół. 
Irytuje mnie ta sytuacja.

#####

Poza tym wyszedł dziś temat komersu. Skoro sprawy z B. mają się tak a nie inaczej, S nawet nic nie wspomina, a P. ze mną nie gada to stwierdziłam,że szkoda zachodu i kasy - zostaję w domu ;P
Wolę jechać z Ju pod namiot. 
Faceci są jacyś inni ;P


A na koniec :


love
ALice

11 komentarzy:

  1. Pokochałam tą żyrafę!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dajesz radę z ćwiczeniami? :)
    P.S. Pisząc "dół uda" miałam na myśli w miarę szczupłe miejsce nad kolanem, o łydce zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daję, choć czekam na niedzielę i upragnione wolne ^^
      Mój błąd ;)

      Usuń
  3. A u mnie autentycznie weekend zaczyna się w czwartek. ;)
    Widzę, że ćwiczysz Melkę - uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ją lubię - jedna z moich ulubionych trenerek :)
      ja dziś już miałam wolne, więc się cieszę :)

      Usuń
  4. żyrafa skradła moje serce <3 kurcze jak ja nie lubie niemieckiego... uczylam sie 3 lata i umiem... NIC :D hehehe widze, że zaczelas ostro z cwiczeniami ostatnio!!! super, tak trzymaj kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też :P Ja na początku byłam oporna na angielski, a teraz chciałabym znać go na tyle, by spokojnie rozmawiać :D
      Dziękuję :*

      Usuń
    2. ja teraz żałuję że raczej nie uczyłam się hiszpańskiego zamiast niemieckiego, ale już mój czas przyswajania wiedzy minął :)))

      Usuń
  5. ja dzisiaj mam taką migrenę ze względu na zmianę pogody :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chwila odpoczynku, krótki trening i będzie dobrze :)

      Usuń