czwartek, 5 czerwca 2014

Alice-notka #12

Witam Was bardzo serdecznie :)



Dzisiejszy jadłospis :
śniadanie - pół koktajlu z 2 bananów i 15 truskawek z jogurtem naturalnym
2 śniadanie - jabłko
przekąska - reszta koktajlu, 2 kawy
obiad - kurczak z ryżem, arbuzem, pomidorami i serem niebieskim
kolacja - 0,5 kg arbuza


###

Oceny muszą zostać wystawione do środy, więc nauczyciele nie dość,że już nic nie robią, to jeszcze nic nie zadają :D

###

Mam za dużo czasu wolnego i nie wiem jak go wykorzystać :(



###

Dziś leń wziął górę i oprócz lekkiego rozciągania nie ćwiczyłam.

###

Poniedziałek minął mi bardzo szybko i w sumie nic ciekawego się nie działo. Wtorek to zadyma od samego rana i niezłe wkurzenie - niektórzy nauczyciele bywają wkur*iający. W środę musiałam iść poprawiać biologię, ale za to okazało się,że dostałam 6 na koniec roku z geografii - uwielbiam ! Wieczór minął mi na "wkurzaniu" D :P Dziś od rana luz - na 1 lekcji nauczycielce się nic nie chciało, na 2 zastępstwo, na matmie gadanina, na polskim groteska Mrożka, a potem 2 godziny i dom ^^ Miałam poćwiczyć przed niemieckim, ale zmęczenie wzięło górę i ugotowałam obiad :)

###

Moje rozmowy z D. są dziwne i prowadzimy je na Ask'u, ale mimo to je lubię ;) Podczas rozmowy wypłynął temat namiotów, grilla i stwierdził,że trzeba będzie pewne rzeczy oblać. Akurat piłam piwo bezalkoholowe, więc napisałam do niego : 
"Otwieram piwo - chcesz jedno? :)"
Odpowiedź brzmiała tak. Dziś w szkole mijając mnie jak zwykle się przywitał - ze mną jest coś nie tak, bo za każdym razem wydaje mi się,że to nie było do mnie ;) - po czym wypaliłam tekstem : 'Wiesz,że to piwo naprawdę na Ciebie czekało?". Jego uśmiech - bezcenny :P A na dodatek tekst Ju : "Jeszcze nigdy nie widziałam jak gadacie". Mój mózg molestuje replay i non stop przypomina mi się to raptem 30 s, ale mimo to cały dzień na myśl o tym wybucham śmiechem :)



###

Niestety doszłam do wniosku,iż mimo że niektóre chwile były piękne, a +towarzystwo osób bardzo miłe, lepiej żeby to się nigdy nie wydarzyło. Jak my w ogóle mogliśmy się do siebie zbliżyć?
Cóź ... B znalazł nowe towarzystwo - niekoniecznie odpowiednie. Chcę tylko,żeby był szczęśliwy.



###

A ja mam kryzys - wczoraj przymierzałam bluzki i t-shirt'y - połowa jest mi za mała w ramionach :'(
A mięśni nadal brak :( Ogólnie mam jakiś okres, w którym cała moja figura mi się nie podoba. No może z wyjątkiem włosów - dziś się fajnie ułożyły :)

###

Jest to wielki skrót z całego tygodnia - mam nadzieję,że nie zanudziła Was na śmierć.



love
Alice

6 komentarzy:

  1. czasami powita nas leń :) i wtedy też mi sie nie chce ćwiczyć

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak u każdego czasami górę bierze leń! :) - też tak czasami mam :)
    Bardzo fajnie piszesz :)
    Czekam na odwiedziny u mnie :) - zapraszam ;)
    http://life-is-too-short-for-sadness.blogspot.com/
    + dodaje do kręgów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się jak piszesz :D czuję się tak jakbyś opowiadała, a nie pisała :)
    A leń zdarza się nawet najlepszym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę? O.o
      To miłe ... i trochę dziwne :P

      Usuń