niedziela, 13 lipca 2014

Zajrzyj do mnie : przykładowe jedzenie part 5

Witam Was bardzo serdecznie !
Dziś zapraszam Wam na piątą już odsłonę mojego jadłospisu.
Poprzednie edycje znajdziecie znajdziecie : TUTUTU oraz TU,


Urodzinowa pizza - niebo w gębie !!! Przygotowana przez mojego dziadka.

Dziadka kuchni ciąg dalszy - nie wiem jak on robi te ważywa, ale mogę chłonąć je hurtem :)
Nie chwaląc się - robię najlepsze naleśniki - no prawie najlepsze :D 

Co zrobić, gdy ma się na zbyciu arbuza, a nastała pora obiadu? Oto moja propozycja :

Smakowało po prostu obłędnie ^^


W urodziny tortu nie było, ale toast wypadało by wznieść. Jeśli już mam wypić Colę to tylko tą - sprowadzona z Niemiec.


Ten miks często u mnie gości na śniadanie - truskawki i jogurt naturalny.


Na gorące dni zdrowy zamiennik wody smakowej :)


Nie najzdrowsza propozycja, ale truskawki wystarczyły, by zwykłe płatki zamienić w cudowny posiłek :P


Jak szaleć to szaleć - czekolada na gorąco i babeczka :) 
Urodzinowy wybryk :)


Ponownie otwarto kawiarnię Mocca - wszyscy chłopacy zabierali tam w latach 70 XX wieku dziewczyny na randki. Obecna kawiarnia niewiele ma wspólnego z dawna, no może oprócz jednej rzeczy - lody w obu smakują wspaniale :)

Co zrobić, gdy zostanie sorbet? Shake'a :P Tu wersja truskawkowa.


A tym oto napojem przywiezionym prosto z Włoch i chłodzonym 5 miesięcy świętowałyśmy ukończenie gimnazjum :D


Wody nigdy dość !

Urodzinowe śniadanie - pomidorki z mozzarellą i bułka z masłem.


Po co faszerować się cukrem skoro można się naturalnie ochodzić? Lody arbuzowe.


Ta kawa warta jest każdego grzechu ^^ niebo ...


Raz na jakiś czas nie zaszkodzi - kogel-mogel.


Powrót do dzieciństwa - kaszka manna na mleku.


Nie wiem co mnie tknęło na kulinarne wspomnienia - jak piję kefir to tylko ten :P


A tak wygląda mój koktajl w fazie produkcji :)


Była przerwa, ale trzeba wykorzystać resztki truskawek - koktajl !


W końcu miałam okazję spróbować różowego napoju sygnowanego nazwiskiem Chodakowskiej - szału nie ma dupy nie urywa. Słodsza wersja białego, w dodatku z fatalnym składem. 4 razy NIE - dziękuję.


Wygląda fatalnie - smakuje nieziemsko. Serek bieluch i powidła z samych owoców bez cukru. 


Czereśnie - trzeba korzystać puki są :)


Gulasz - po zjedzeniu takiej porcji miałam dość. Uczucie sytości na długooo ;)


Dobry pomysł nie jest zły - bułka, warzywa, mięso i jajka smażone. 


A na sam koniec - mój ulubiony baton. Szkoda tylko,że ma cukier w składzie :(

Jak sami widzicie w tym miesiącu nie było najzdrowiej, ale zapewniam Was,że smacznie :)
Teraz stwierdzam,że u góry powinien być napis : "Audycja zawiera lokowanie produktu" - wybaczcie :D

Alice

12 komentarzy:

  1. najlepsze naleśniki robię JA :D ale dopiero od niedawna... bo zmieniłam przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz koniecznie się nim podzielić !!! z chęcią wypróbuje :)

      Usuń
  2. Domowa pizza to najlepsza z możliwych... :) Często ją robimy z warzywami i kurczakiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podrzuciłaś mi super pomysł - dziękuje !!! :)

      Usuń
  3. o matko!!! ile pysznosci ale lody arbuzowe skradly moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem tylko tyle - niebo w gębie ^^

      Usuń
  4. aż chyba pójdę sobie zrobić pizzę :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię domowe pizze, ale zawsze nawrzucam tyle dodatków, że nawet nie widać spodu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja całe szczęście nie mam tego problemu ;)

      Usuń
  6. świetne zdjęcia , Baton uwielbiam <3 kusiło mnie żeby go kupić w Lidlu ostatnio , ale jakoś nie kupiłam ! Może ze względu na skład . Można przecież migdały wymieszać z miodem , umieścić na chwilę w piekarniku i będzie praktycznie to samo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjdzie, ale jestem chyba zbyt leniwa by zrobić samemu. A tak mam cheat meal :D

      Usuń