niedziela, 17 sierpnia 2014

Sport to zdrowie - czy aby na pewno?

Witam Was bardzo serdecznie. Podczas mojego ostatniego dnia odpoczynku wzięło mnie na rozmyślanie o zawodowych sportowcach. Powodem tego, było spotkanie znajomego taty, który był pięcioboistą. Okazało się, że musiał on przerwać swoją karierę sportową, gdyż doznał poważnej kontuzji w czasie jazdy konnej.




Nie będę odkrywcza jeśli napiszę, że wielu sportowców, po zakończeniu kariery ma kłopoty zdrowotne.O jakich kłopotach dokładnie mowa? Tu wszystko zależy od dyscypliny sportu, którą uprawialiśmy. Najczęściej "siadają" stawy, kolana, kręgosłup ...



Wydawać by się mogło,że takie osoby powinny być okazem zdrowia przez całe życie, jednak te pokazuje nam zupełnie inny scenariusz.

Ale kontuzja może dosięgnąć każdego z nas. Smutna prawda. Często bywa,że osoby uprawiające sport amatorsko zapominają o rozgrzewce, rozciąganiu i ćwiczą na potęgę. Wszędzie potrzeba umiaru !!! Tu każdy element jest ważny - nie tylko rozgrzewka czy rozciąganie, ale także reset !!! Nic nie tracimy a może mieć to zbawienny wpływ na nasze zdrowie.



Zdrowie mamy tylko jedno na całe życie. Jeśli nierozsądnie korzystamy ze sportu może się to dla nas źle skończyć. Zdrowia nie idzie naprawić do końca, a czy jeden trening w tą czy w tą nas zbawi? Nie, a może nas ocalić :)

trochę zaplątana
Alice

11 komentarzy:

  1. Zawodowy to niestety nie samo zdrowie :| Niestety zaś u amatorów często dominuje pośpiech, podejście, że rozgrzewka jest nieważna i później dochodzi do kontuzji lub po prostu zbyt dużo chcą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli uprawiamy sport rekreacyjnie i zgodnie z zasadami (rozgrzewka, rozciąganie itp) nie grozi nam nic poważnego. Niestety organizm człowieka też ma swoje granice możliwości, więc nic dziwnego, że po kilku latach zawodowi sportowcy doznają urazów. Tak jest w każdym zawodzie. Informatyką psuje się wzrok, pracującym w hałasie - słuch, a sportowcy mają problemy ze stawami itd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie do końca się zgodzę - nawet amatorom pamiętającym o tych zasadach mogą zdarzyć się poważniejsze kontuzje. A co do zawodów - to też nie jest koniecznie tak :)

      Usuń
  3. grunt to umiar i zdrowy rozsądek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgodzę się z Twoim postem, przez parę lat jako dziecko ćwiczyłam akrobatykę sportową i co? Powinnam być okazem zdrowia, niestety zrezygnowałam bo to kolana, to biodra zaczęły siadać. I niestety, do tej pory się odzywają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łączę się w bólu - ja od dziecka mam chore kolana i wiem jaki to ciężar :)

      Usuń
    2. Odzywaja sie zawsze w niechcianym momencie?

      Usuń
    3. tak :) śmiesznie to wygląda jak klękam i nagle kolana 'strzelają' mi jak u starej babci :P taki już ich urok :D

      Usuń
    4. Czyli mozemy sobie rękę podać! "Mam tak samo jak Ty..." Dosyc, że strzelają, ja mam wrażenie, że sypia sie na podłogę!;d

      Usuń