środa, 27 maja 2015

Z pamiętnika redukcji : tydzień 5

Hej Wam :)
Dziś trochę spóźnione podsumowanie tygodnia, ale mam  młyn, bo została ostatnia prosta do wakacji. Przeżyć 7 dni i niebo.
Jak się trzymam? Źle. Niestety zaczęły wpadać słodycze :'( Całe szczęście waga nie pokazała +. W tym tygodniu nie zapowiada się niestety lepiej :/ Ale poza tym i brakiem treningów jest dobrze. Mam mega energii, pozytywne nastawienie i uśmiech na twarzy :)
Dziś dużo zdjęć! Zaczniemy od końca, czyli niedzieli, która była moim cheat day'em, z powodu Komunii mojego kochanego Zuzuinka. Wpadły 2 lody, kawałek ciasta i mięcho.



Polubiłam taką odsłonę siebie :)

Z serii "Kobiece dylematy"



I obowiązkowo śniadanie - owsianka z truskawkami, które teraz goszczą u mnie codziennie.

W sobotę oprócz pogrzebu, wpadły drobne zakupy. Jakieś drobnostki na wyjazd i tym podobne.

I jak tu wybrać jeden? Padło na listki :)

Testowanie nowej odżywki ...

.... efekt? Większa szopa!


Krótkie podsumowanie :D Peeling mega, a z pierścionkiem się nie rozstaję :)

Zmęczona, ale szczęśliwa.

"Nie rób mi zdjęć!!!"

9/10

Niestety u mnie nie działa, jak większość odżywek, ale wykorzystam - jakoś :)

Pojemniki, pojemniki wszędzie ^^

To była miłość od pierwszego wejrzenia :)

Z wiekiem polubiłam spódniczki. Mam tylko dwie, ale mogłabym chodzić w nich non stop :)

Prezent dla taty - jak zwykle praktyczny. Najpierw on przeczyta,
a później ja dostanę do kolekcji :)

Mały prezent, dla mojej Pati <3

Oj kusi, kusi *.*

Jak ogarnąć nieogarnięte włosy? :D


W sobotę czekała mnie niemiła niespodzianka - po wizycie u kosmetyczki została mi zdarta skóra.

Na Kwiata!!



Po piątkowej wizycie u fryzjera zatęskniłam, za ostatnim cięciem, bo teraz mam je za krótkie.

Już niedługo będę brała tego więcej niż stare babcie :')



Nowa spódniczka oznacza nowe eksperymenty ;)



Porównianie włosów z czwartku i środy z piątkiem.

"Przypominasz mi gwiazdę starych, kultowych filmów" ~ Ruda <3

Spiesząc do fryzjera, gdzieś na S3 :)


Miło by było dostać jakieś kwiaty, więc na razie zachwycam się tymi na mieście.


Jedzenie z tego tygodnia - bez podpisów, bo u mnie same nudy ;)








O odżywkach napiszę szerzej w osobnym poście :) 
A na koniec kilka głupich min ^^






Jak ogarnąć fryzurę z jednej gumki i długich włosów? Koczek :)

Na dziś to wszystko, napiszę Wam jeszcze coś w weekend, a teraz zmykam powtarzać na testy diagnostyczne. Trzymajcie kciuki!

Alice







12 komentarzy:

  1. Oo coś dla Pati 😁 Piękna ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. slicznie Ci w tych prostych wloskach... a czerwone usta - ogień <3

    OdpowiedzUsuń
  3. no super tak wyglądasz :*
    masz super pyszną redukcje :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zarąbiście wyglądasz w takich czerwonych ustach i tych okularach, już ci to kiedyś pisałam!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia! I jak przyjemnie się patrzyło na tyle zdrowych smakołyków i na uśmiechniętą Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe zdjęcia. Nie wiem czy wiesz,ale wyglądasz genialnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zabawna fotorelacja :) Widać, że masz poczucie humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że bardzo "kosmetyczny" tydzień :) Ale dieta zachowana. Fit Przepisy

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdarta skóra po wizycie u kosmetyczki? Skąd ja to znam. Mała rana, a piecze i boli. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny, pomysłowy blog! Zapraszam również do mnie i do komentowania :) http://eathealthilyandkeepfit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna sałatka, lody uwielbiam, lakier do ust i ten peeling są moimi ulubionymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś świetna! Taka zabawa i naturalna ;D Super blog!
    Zapraszam do mnie dopiero zaczynam http://behappyandbeactive.blogspot.com/2015/07/my-fit-story-p.html?m=1 :)))

    OdpowiedzUsuń