niedziela, 1 listopada 2015

Czytelniczy kac ...

Ostatnio moje życie to kac. Emocjonalny, motywacyjny i czytelniczy.
W szczególności ten ostatni jest frustrujący. Wyobraźcie sobie : ja - urodzony mol książkowy, który książki pochłania i to w oka mgnieniu NIE MA CO CZYTAĆ.
Nie wiem czemu, ale nie mogę znaleźć nic interesującego, a jedyne książki, które wpadają mi w ręce to lektury . Brrr ...
Na rynku ukazuje się książka, która mam nadzieję przełamie tę niewidzialną barierę. Mowa oczywiście o "Metro 2035". Mam nadzieję, że będzie tak dobra jak "'2033" i "Futu.re", a nie pójdzie w ślady "Metro 2034", które - moi skromnym zdaniem, było jedną, wielką pomyłką. 
Ale nie po to dziś piszę. 
Mam do Was wielką prośbę : polecie mi coś wartego przeczytania.
Nie jestem wybredna. Cenię sobie fantastykę, lubię książki młodzieżowe - te o wampirach i magi też, choć nie dyskryminuję literatury pięknej - Coelho znam na pamięć <3 ...
Więc czekam na Wasze propozycje!!!


Ostatnio w ręce wpadły mi :


6 komentarzy:

  1. Cukrowy detoks po okładce wygląda zachęcająco. :) Też na blogu ostatnio miałam taką sytuację, chcąc polecić coś czytelnikom, a nie mialam co. Z pomocą przyszedł "Jaglany detoks" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie to samo... Albo nie mam co czytać, albo jak już coś znajdę to nie mam czasu. Polecam Cień wiatru Zafona, serię Century P. Baccalario, Zwiadowców (cholerstwo ma 13 tomów, więc jest co czytać :P).

    OdpowiedzUsuń
  3. no bywa tak czasem, ja przykładowo lubię kryminały i tego typu książki, więc jeśli też lubisz to polecam Cobena czy Charlotte Link :) mają świetne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A lubisz Sci-Fi ? :)
    Obecnie czytam "Kameleon" (Rafał Kosik)
    Polecam też "Tropiciel" (Orson Scott Card) i wiele innych książek tego autora :)

    OdpowiedzUsuń