wtorek, 23 lutego 2016

Błędne koło ...

Tarczyca to takie małe cholerstwo. Niby nawet nie każdy wie, że ją ma i do czego służy, ale gdy tylko coś z nią jest nie tak, zachowuje się jak porzucona nałożnica. A ile przy tym krwi napsuje?! 


Ale nawet, gdy już zachorujesz, będzie Cię podtruwać. Czy to nie brzmi jak tania telenowela rodem z Turcji? (Wszelkie skojarzenia ze Wspaniałym stuleciem są nieuzasadnione, gdyż sama oglądam i lubię ten serial)
Załóżmy czysto teoretycznie, że akurat zachorujesz na jedną z chorób tarczycy. W 99% przypadków przypałęta Ci się coś jeszcze. Nie mówię tu np. o Hashimoto, bo sama jestem przypadkiem niedoczynności tarczycy bez Hashi. Mówię o czymś zupełnie innym. Z niedoczynnością tylko w 1 na 10 przypadków nie wiąże się nadwaga. Nadwaga, czy też otyłość prowadzi do insulinooporności. Jest też inna droga. Jeśli jesteś kobietą może przypałętać zespół policystycznych ja jajników. A to wszystko przez jedną mają tarczycę ...
A ta mała diva nie spocznie, dopóki nie zniszczy samej siebie.
Cholerne błędne koło. 

Do czego biję?
W sumie do dwóch rzeczy. Pierwsza z nich : regularnie się badajcie!
Druga : dbajcie o siebie. Życie z nadwagą to nic miłego. A czasami może się okazać, że zgubić te kilogramy wcale nie będzie łatwo, bo gdy opanujecie jedną rzecz, pojawi się 5 kolejnych :/

Alice

PS Post tej pojawia się dziś, gdyż rozchorowałam się. Zmusiło mnie to do wybrania w końcu lekarza rodzinnego. Od leków boli mnie brzuch i powiedziałam jej jakie leki biorę. Wyniknęła rozmowa, która wiele mi uświadomiła. 

4 komentarze:

  1. moja mama też ma problemy z tarczycą i właśnie też związana z tym jest nadwaga. bardzo ciężko jej zgubić te kilogramy nadprogramowe... badać się to podstawa, szczególnie jeśli w rodzinie bywały takie przypadki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Leczenie problemów z tarczycą jest trudne. Warto badać się pod kątem ewentualnych problemów ze strony tego narządu nim będzie za późno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam niedoczynność tarczycy przez wiele lat. Na szczęście teraz jest już dobrze. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety moja dziewczyna ma podobny problem. Całe życie jest już skazana na tabletki. Wszystko rozpoczęło się od wahań wagi mimo zdrowego odżywiania. No, ale takie już jest to życie nie sprawiedliwe ;) Najważniejsze to zawsze się nie poddawać i mimo przeciwności losu być sobą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń