sobota, 26 marca 2016

Moja włosowa historia

Od jakiegoś czasu zaczęłam 'dbać' o swoje włosy. Nie jestem ani ekspertem, ani włosmaniaczką. Określenia typu wysokoporowate czy SLSe są dla mnie jak czarna magia :P Ale kurczę! Wycierpiały ze mną już tyle, że zasługują chociaż na krótką notkę ;) Mam nadzieję, że mi wybaczycie.



No to zacznijmy od samego początku! 
Do ok 5 roku życia moje włosy były mega króciótkie i mega kręcone. Tak już była ich natura. Gdy skończyłam 6 lat zaczęły się pierwsze problemy zdrowotne, co poskutkowało wzrostem włosów i ich znacznym rozprostowaniem. Kolejne lata mogę określić tak : coraz prostsze i coraz ciemniejsze. Kolejne zdjęcie to już okres pływania 6x w tygodniu i coraz krótsze włosy - chodziło o to, by szybciej schły i mniej wystawały spod czepka. Dopóki pływałam nie zdawałam sobie sprawy jak mocno są zniszczone : miałam na głowie siano, włosy były przesuszone przez codzienne mycie itd. Był to także czas eksperymentów : po raz pierwszy zaczęłam odżywiać włosy odżywką i miałam grzywkę. Jak widzicie ma zdjęciami na dole - wrócił im skręt. Ponadto rozpoczęłam farbowanie włosów. Od lekkich pasemek w lipcu 2013 przez całkowite pofarbowanie ich na platynowy blond we wrześniu'14 po zejście do naturalnego koloru w grudniu tegoż również roku.


Od tamtego czasu było już lepiej. Dzielnie zapuszczałam włosy i mocniej o nie dbałam. Stowowanie odżywki 3/4 razy w tygodniu, przy czym nadal myłam włosy codziennie. Coraz mniej używałam też szczotki do włosów, gdyż zauważyła, że robi mi z włosów gniazdo. Po przeprowadzce, dokładnie 20.10.2014 kupiłam swój pierwszy w życiu Tangle Teezer, co zrewolucjonizowało prawie wszystko. Po pierwsze : po raz pierwszy mogłam czesać włosy bez ciągnięcia i wyrywania. Po drugie odkryłam, że gdy rozczeszę włosy przed myciem, a później - gdy są jeszcze mokre - zrobię przedziałek, skręt jest o wiele lepszy. Niestety pod koniec maja 2k15 dałam sobie ściąć włosy, bo pokutuję w sumie do teraz. Przez cały 2015 nie farbowałam włosów. Zapomniałam wspomnieć, że stosowałam w tzw międzyczasie suplementy typu skrzyp, pokrzywa czy ich miksy.


Dolne zdjęcia to lato '15. Pewnego dnia ni z tego, ni z owego włosy zaczęły wychodzić mi garściami.Zaznaczę, że nic się nie zmieniło : TT, szampon, odżywka/maska i suple. A mimo to w coągu jednego dnia straciłam 1/5 włsów. Jak się okazało : wszystko przez tarczycę. Lewe górne zdjęcie to moment chwile przed zdiagnozowaniem, natomiast prawe to zdjęcie ze zeszłego tygodnia. Można powiedzieć, że to właśnie od tamtego czasu rozpoczęła się moja mała obsesja na punkcie włsów. 
Co stosuję?
- odżywkę : a właściwie 2, gdyż myję włosy metodą omo. Zawsze wybieram tę :
Gdyż najlepiej ujażmia i nawliża moje włosy. Dodatkowo myję włosy odżywką częściej spotykaną w PL. Aktualnie jest to :
- szampon : najcześciej do włsów zniszczonych lub farbowanych. Na razie nie stosuję niczego bez silikonów, bo szukam czegoś co nie zniszczy mi włsów tak jak Babydream :(
- ćwierka Jantar : nie powiem by uratowała mi włosy, ale przyczyniła się do tego, że moje włosy sporo urosły
- biotyna - działa najlepiej na moje włosy. Nie dość, źe przestały wypadać, to w dodatku rosną ;)
- TT :)
Jak wspominałam używam od października 2014 roku. Mój pierwszy TY dostała w spadku mama, ale oprócz wersji kompaktowej, zakupiłam ostatnio nowy dedykowany do mojego typu włosów :
Oprócz tego przestałam używać tradycyjnych gumek, a rzecz Invisibobble. Ponadto w moich akcesoriach znajdziecie grzebień z szerokimi ząbkami i kilka klamer. 
- pokrzywa : codziennie staram się wypić min. kubek naparu

Z czystym sumieniem mogè powiedzieć, że moje włosy są w bardzo dobrym stanie. Martwię się tylko o ich skręt, choć jak sami możecie zauważyć : wszystko zależy od dnia i wody.
Macie dla mnie jakieś rady? Macie proste czy kręcone włosy? 
Czemu na Wasze komentarze ?
Buziaki
Alice

4 komentarze:

  1. Dlaczego zawsze piszesz etedy kiedy pat dream? Naprawde nie umiesz nic sama wymyslic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha. Nawet jej nie obserwuje, więc dziwne, że mam się ją inspirować :') A Ty lepiej poćwicz nad ortografią, bo całkowicie Cię zdradza, za każdym razem nawet jak piszesz z anonima ;)

      Usuń
    2. Anonim ? O co Ci chodzi ? Nudzi Ci sie w życiu ? Po co takie kom... I jeszcze robisz to tak że Marta myśle że to Ja, odpuści sobie prosze. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Teraz są fajne, bo super się kręcą:)

    OdpowiedzUsuń