środa, 8 czerwca 2016

Przedpremierowo : "To nie jest dieta" - recenzja

Hejka!
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która na rynku pojawi się w przyszłą środę, choć jej zapowiedzi możecie zobaczyć już od dłuższego czasu w otchłaniach Internetu ;) Jak tylko zobaczyłam zapowiedź, wiedziałam,że musi wpaść w moje ręce, więc skontaktowałam się z wydawnictwem i tak oto wpadła w moje łapki właśnie dziś bardzo wyjątkowa książka :D
Zaczynamy!
(książkę można zamówić np TU)

Oficjalny opis

Hej, chciałabyś trochę w sobie zmienić, prawda? W sylwetce, głowie, życiu…

Ech, to takie trudne.
A co jeżeli Ci pokażę, że wcale nie? I że to może być najfajniejsza przygoda Twojego życia?Wykonując ćwiczenia zawarte w tej książce, osiągniesz wymarzony rozmiar, a także nauczysz się myśleć wyłącznie pozytywnie!
Skąd to wszystko wiem? Z własnego doświadczenia.
Jako nastolatka też chciałam zrzucić parę kilo, lecz zamiast tego dopadły mnie potwory zaburzeń odżywiania i depresji. Zmagałam się z nimi przez wiele lat. I pokonałam je swoją sumienną, konsekwentną pracą.
Teraz już wiem, co poszło nie tak, i chcę Ci pokazać, jak łatwo uniknąć pułapek odchudzania.
Twoje wysiłki nie skończą się ani efektem jo-jo, ani innymi, poważniejszymi problemami.
To nie jest dieta to program, dzięki któremu odchudzisz swoje potwory: Lenistwo,Wygodnictwo, Strach… Kiedy one tracą swój ciężar, Ty tracisz kilogramy, w zamian zyskując energię życiową i błysk w oku.
Potrzeba tylko 30 dni, aby wygrać z potworami na zawsze!
Bo zdrowie, witalność i mniejszy rozmiar to kwestia… przyzwyczajenia.
Będzie fun! Obiecuję.



Kilka słów o autorce

Anna Gruszczyńska - autorka bloga Wilczo Głodna. Na swoim blogu opisuje przede wszystkim jak pokonała chorobę, jaką jest bulimia. Swoim działaniem dąży do uświadomienia  ludzi o zagrożeniach jakimi są zaburzenia odżywiania. Warto wejść i poczytać! 



Strona graficzna książki

Książka jest rewelacyjnie wydana! Grafik odwalił kawał dobrej roboty, z resztą sami spójrzcie :

Bardzo podoba mi się, że książka ma taką pozytywną okładkę i mega układ graficzny. Kolejnym plusem jest to, że ... Nie jest to typowa książka ;) ale o tym za chwilę.

Moja recenzja 

Jest to książka jakiej jeszcze nie było. W sumie - to nie jest książka! To rodzaj przewodnika, przyjaciela, który krok po kroku trzymając Cię za rękę przeprowadzi Cię przez cały proces. Wbrew pozorom nie jest to tylko książka dla osób, które borykają się z zaburzeniami odżywiania, ale także dla każdej osoby, która chce pozbyć się zbędnych kilogramów, a przy tym zmienić styl życia - nie ukrywajmy, że jest to pozytywny skutek uboczny. Książka to plan działania na 30 dni. Mało? By wdrążyć zmiany wystarczajaco, a zawsze możesz powtórzyć proces od początku lub wrócić do dnia, w którym odnajdziesz to co potrzebujesz. Autorka nie skupia się tylko na aspekcie odżywiana - książka porusza przede wszystkim kwestie psychiki, ale także aktywności fizycznej. Każdy dzień podzielony jest na kilka zadań, za które zbieramy punkty. Oprócz tego każdy dzień opatrzony jest wyjaśnieniem jakiegoś zagadnienia oraz bonusami i tipami. 

Książka napisana jest w taki sposób, że czytelnik ma wrażenie, jakby nie czytał książki, lecz rozmawiał z przyjacielem, który udziela bardzo szczegółowych i fachowych porad, lecz językiem przystępnym i tonem szczerej rozmowy, a nie sztucznej powagi, jaką z reguły mają nauczyciele.   

Ponadto każdy dzień zakończony jest podsumowaniem, w który - jak w czasie wypełniania całej książki - powinnaś być ze sobą w 100% szczera!!! To taki trochę raport, a trochę motywacja. Podliczasz punkty, oceniasz jak Ci minął dzień - można użyć do tego mega fajnych naklejek zamieszczonych na końcu publikacji- oraz podsumowujesz swoją aktywność. Najważniejsze by robić to skrupulatnie, nie być w tym nijakim!  
Książka sama z siebie nic nie zmieni - musimy chcieć z nią współpracować. Jakie rezultaty osiągniemy po 30 dniach? To zależy tylko od nas! 

Co wyróżnia tą publikację od innych? Przede wszystkim to, że została napisana nie jak kolejny nudny poradnik, ale jako swoista rozmowa z przyjacielem. Po mojej przesyłki dołączony był list pisany przez autorkę, który oprócz tego, że wzruszył mnie do łez, to uświadomił mi bardzo ważną rzecz - wiele osób boi się lub wstydzi prosić o pomoc. Szczególnie w Polsce problem zaburzeń odżywiania, które są CHOROBĄ jest traktowany po macoszemu. Traktowany jest po macoszemu! A Ci ludzie są wsród nas - może to być Twoja najlepsza przyjaciółka, sąsiadka lub Pan, który codziennie rano mija Cię w drodze do pracy. Niewiele osób wie, że problem ten nie dotyczy tylko kobiet, ale coraz cześciej także mężczyzn. Nie bójmy się powiedzieć dość ! i działać w słusznej sprawie! Pomagajmy! Jak? Chociażby podarowując właśnie tą książkę! Sama przekazałam swój egzemplarz osobie, której ta książka pomoże i która lepiej wykorzysta zawartą w niej wiedzę niż ja. 


Podsumowanie 


Powtarzałam to już 2 razy, więc powtórzę i trzeci. To książka jakiej jeszcze nie było. Książka mówiąca nie tylko o odchudzaniu. To książka dla każdego z nas, książka, która zmusza do refleksji i mówi o temacie, tak bardzo unikalnym w Polsce. To nie książka, to przyjaciel, który poprowadzi nas za rękę krok po kroku przez cały proces. Nie będzie krzyczał, czy pouczał - on po prostu pomoże!
Polecam tą książkę każdemu!!!


A Wy co myślicie o tej publikacji? Skusicie się? 
love,
Alice


2 komentarze:

  1. Nie znałam wcześniej książki, wydaje się bardo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń