czwartek, 28 lipca 2016

Schudnij dzięki Pokemonom !

Świat oszalał na punkcie Pokémonów. Gdzie nie spojrzysz widzisz ludzi, którzy uzbrojeni w telefon i power bank (niestety apka zżera baterie na potęgę) ścigają te małe stworki.
No dobra, ale co to ma do tematyki bloga? Wiele ! Już tłumaczę!

 Każdy z nas w dzieciństwie chciał mieć swojego własnego Pikachu. Teraz to marzenie można spełnić! Jak? Wystarczy pobrać aplikacje i wyruszyć w teren!

Od początku pojawienia się gry byłam do niej bardzo sceptycznie nastawiona. No bo po co łazić i bić się z innymi o stworki? Bez sensu. Wszystko to trwało do czasu, gdy przyjaciółka odprowadzała mnie na autobus do domu w poniedziałek. Mimo upału - dochodziło do 32 stopni w cieniu, poprosiła byśmy wyszły z domu 3 godziny przed czasem i pozbierały pokemony. Wynik? Przebyte ponad 10 km.

Apka wymusza na nas ruch i daje tej grze za to olbrzymi plus! 
Nie masz motywacji? Na dworze leje lub żar leje się z nieba? Chwyć telefon i idź na łowy! Dodatkowym impulsem mogą być dla Ciebie jajka - wybierz jajko 2,5 czy 10 kilometrowe i wróć do domu dopiero, gdy wykluje się pokemon!
Każdy powód jest dobry by podnieść tyłek z kanapy ;)

Gra ma jeszcze jeden plus - możemy być turystami u siebie. O co chodzi? Pokestopy zostały umiejscowione w miejscach, które warto zobaczyć. Przyznam, że cześć z tych miejsc - budynków, murali czy rzeźb mijałam codziennie i nawet nie zwracałam na nie uwagi. Ale jest też kilka miejsc, do których dotarła po raz pierwszy właśnie dzięki tej grze.

Masz jeszcze jakieś wątpliwości ? Wkładaj wygodne buty, ściągaj apkę i ruszaj przed siebie! Zyska na tym nie tylko ciało, ale także umysł ;)

Alice 

4 komentarze:

  1. Ja gram haha ;) Wykłułam już 7jajek ( każde po 5 km ) :D i mam 18 Poziom hihi

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi ta apka nie działa na moim telefonie :(
    Co widzę na facebooku, czy ogolnei w opini publicznej większość drze łacha z tej gry, a ja uważam podobnie jak ty, że ma więcej plusów i minusów. Dzieciaki zamiast siedzieć przed kompem ruszą się wreszcie na dwór. Zresztą dzieciaki... pograłabym w to :D

    OdpowiedzUsuń
  3. *więcej plusów niż minusów

    OdpowiedzUsuń
  4. Grałam wcześniej w Ingressa (również gra Niantic, na niej bazują pokestopy, szczerze polecam) i podczas robienia misji chodziło się więcej niż 10 km :) Ale mam również pokemony i gram kiedy idę na spacer, co zazwyczaj kończy się minimum 5 km przebytymi ;) Ludzie się śmieją z tej aplikacji, bo nie chce im się chodzić. I pokazują, jak to oni nie dają się inwigilować (ta, bo fejs tego nie robi?;) i idą pod prąd. Jak ktoś uważa na swoje otoczenie i nie leci za pokemonem przez jezdnię i nie gra w muzeach, to niech sobie gra :) Denerwuje mnie tylko zaczepianie mnie przez obce osoby. Nigdy tego nie lubiłam i czasem to naprawdę jest irytujące, zwłaszcza jak się śpieszę, a ktoś mi wrzeszczy do ucha, ze tam 2 km dalej jest Jigglypuff i muszę go koniecznie złapać. No ludzie :D

    OdpowiedzUsuń