sobota, 20 sierpnia 2016

Czasami czuję się jak ... #niedoczynność

Czasami czuję się jak kawałek kupy. To ten dzień, gdy wyczołganie się z łóżka graniczy z cudem, #happypils nie działają,

Ad. One wcale nie wyglądają tak :
Tabletki szczęścia są małe i białe, choć czasami wątpię czy nawet one dają radę. 
a ja mam wręcz olbrzymią świadomość wszystkiego, co można wciągnąć do worka #zuo .
Bezsenność w nocy, wstanie po południu, brak sił i wściekłość. Efekt śnieżnej kuli, która staje się coraz większa.

Czasem czuje się jak kupa. Zakładam moje ulubione dresy, za dużą bluzkę, która opada z ramienia i japonki. Włosy wiążę w kucyk bez przedziałka, a na twarzy nie mam ani grama make-up'u. Wyglądam jak lump.  

Czasem czuje się jak kupa. Nie mam siły wstać, lecz mimo to, robię to. Robię ulubioną kawę, włączam playlistę, z szafy wyciągam ładniejsze rzeczy, może nawet robię make up. Czyje się tak samo, a mimo to dzień staje się lepszy. 
Złe dni nie oznaczają złego życia - parafrazując Anię.

I wiecie jaki jest paradoks tego wszystkiego?
Nawet gdy mam ochotę zapaść się pod ziemię, nic mi się nie udaje, a jedyne na co mam ochotę to płakać, to takie drobne elementy sprawiają, że dzień jest znośny.


Pragnę Ci, Drogi Czytelniku, zwrócić uwagę na pewien fakt. To co opisałam wyżej, to nie tylko mój przykład. Takich przykładów w samej Polsce są tysiące, czy raczej dziesiątki tysięcy. Choroby tarczycy dotyczą coraz większej części społeczeństwa. Ta choroba nie wybiera. I zanim pomyślisz "Przecież to tylko tarczyca!", pragnę Ci uświadomić mały szkopuł. To nie tylko tarczyca. To wypadające non stop włosy, to depresja, to problemy z pamięcią i koncentracją, to w końcu walka z samym sobą. 
Jedno małe niepowodzenie odczuwasz 100x mocniej. Świat wali się cześciej. Nie poznajesz samego siebie w lustrze.
Ta choroba potrafi zmienić nawet największego optymistę we wrak. 
Dlatego nim po raz kolejny zaczniesz się wściekać na kogoś, że nie robi tego co powinien/narzeka/nie słucha Cię (niepotrzebne skreślić), pomysł, że nie wszystko jest tak oczywiste.

Optymistka, która czasami ma tak czarne myśli, że się nie poznaje. Niedoczynna. Alice

1 komentarz:

  1. Doskonale Cię rozumiem, wspaniale to wszystko ujęłaś. Pamiętaj, że nie jesteś w tym sama, jest nas więcej. Trzymaj się i nie poddawaj! (a jak jest bardzo źle, to do lekarza po większą dawkę hormonów!)
    PS: Bardzo interesujący styl pisania, dobrze się czyta. Będę wpadać częściej.

    OdpowiedzUsuń