czwartek, 25 sierpnia 2016

Kiedy naprawdę chudniemy?

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło "Jak szybko schudnąć" by zalała nas lawina odnośników do diet 2,3,5, 7 czy 14 dniowych. Większość z nas sięga po takie diety przed jakimiś ważnymi uroczystościami. Potrzebujemy diety cud last minute. I nawet jeśli da nam się cokolwiek schudnąć będąc o chlebie i wodzie (ale chleb koniecznie bezglutenowy, no bo jak to inaczej?!), jesteśmy senni, zmęczeni jak po maratonie, a najgorsze jest to,że kilogramy szybciutko wracają i to w dodatku z nadwyżką. Błędne koło ....




Najśmieszniejsze jest to,że wystarczy zrozumieć przebieg :)
Odchudzanie to bardziej skomplikowany proces niż się tego spodziewamy. To zrozumiałe, że jeśli poświęcamy się diecie, wkładamy w to sporo energii i nadziei - z niecierpliwością czekamy na spektakularne rezultaty. Trzeba mieć jednak świadomość, że raz odchudzanie będzie przebiegało błyskawicznie, a za chwilę może być oporne i wcale nie musi to być związane z naszym zaangażowaniem i przestrzeganiem diety.
Okazuje się też, że w momencie, gdy waga pokazuje duży spadek, być może rzeczywiste spalanie tłuszczu jest znikome. Analogicznie, gdy wydaje nam się w trakcie diety, że chudniemy opornie spalanie naszej tkanki tłuszczowej sięga szczytu.


4 etapy wtajemniczenia
Każdy z etapów odchudzania charakteryzuje się różną utratą poszczególnych elementów – wody, tłuszczu, ale też białka. Na początku odchudzania tracimy głównie wodę, później jej część powraca i zaczyna się konkretne spalanie tkanki tłuszczowej.
Etap 1: Do trzeciego dnia diety  tracimy 70% wody, 5% białka, 25% tłuszczu
Etap 2: Do 13 dnia diety  tracimy 19% wody, 12% białka, 69% tłuszczu 
Etap 3: Między 21 a 24 dniem diety  tracimy 15% białka, 85% tłuszczu
Etap 4: Od 24 dnia diety tracimy 25% białka, 75% tłuszczu
Jest to doskonałe potwierdzenie faktu, iż diety tygodniowe a nawet dwutygodniowe mijają się z celem. Kończymy je właśnie wtedy, kiedy wzrasta intensywność spalania tkanki tłuszczowej, a do maksimum tego procesu nawet nie docieramy. Kończąc taką dietę możemy spodziewać się typowego schematu:
ponownie gromadzimy utraconą wodę
nasza przemiana materii spada
zaczynamy jeść tak samo jak wcześniej
tyjemy z nawiązką.

Efekty plateau
Odnosząc się do tego tematu warto wspomnieć o zastoju pojawiającym się często podczas odchudzania. Dorobił się on swojej nazwy – efekt plateau. Ma on miejsce najczęściej w drugim etapie redukcji masy ciała, kiedy cześć wody powraca i rozpoczyna się właściwe spalanie tkanki tłuszczowej. Organizm w tym momencie może się „buntować” i chronić zapasy tłuszczu. Ponadto efekty etapu pierwszego nastawiają pozytywnie i dają nadzieję, że wysokie tempo redukcji masy ciała utrzyma się przez cały okres diety. Zderzenie z rzeczywistością powoduje załamanie i poczucie bezsensowności diety. Stres może jednak tylko pogorszyć sytuację. Aby doprowadzić do dalszej redukcji masy ciała mamy dwa wyjścia:
przeczekać zastój do momentu „przełamania” oporu spalania
zwiększyć aktywność fizyczną
 Znajomość tego stanu rzeczy pozwoli spojrzeć na zjawisko odchudzania bez emocji. Początkowe efekty są miłe i napawają dobrą energią, jednak nie nastawajmy się, że takie tempo utrzyma się do końca diety. Z pokorą przyjmujmy zarówno sukcesy jak i drobne porażki, bo właśnie z przeplatanki tych dwóch zjawisk składa się całe odchudzanie.


Alice

7 komentarzy:

  1. Takie artykuły są potrzebne. Niestety wiele osób podchodzi do diety odchudzającej bez jakiejkolwiek wiedzy, stąd takie duże zainteresowanie dietami cud. Jestem zdania, że w procesie odchudzania najważniejszy jest czas i zdrowe podejście do odżywiania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli o chlebie i wodzie to chleb bezglutenowy a woda koniecznie z filtra molekularnego z naturalną mineralizacją ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie diety "krótkoterminowe" mają dla mnie wątpliwą skuteczność. Bo jeśli nawet pomogą schudnąć, to może okazać się, że dopadnie nas efekt jojo. Ja hołduję przekonaniu, że do celu należy dochodzić małymi kroczkami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chudniemy nie tylko podczas treningu, ale przede wszystkim po nim. 1-2 godziny solidnego wysiłku na niewiele się zdadzą jeśli przez resztę dnia nie będziemy trzymać diety tylko obżerać się bez opamiętania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chudniemy od regularnego treningu, ale z drugiej strony bardzo istotna jest także właściwa suplementacja. Suplementy poprawiające nasz metabolizm sprawiają, że ciężka praca przynosi jeszcze lepsze efekty.

    OdpowiedzUsuń