niedziela, 20 listopada 2016

Moja zdrowa biblioteczka

Hej Wam!
Ostatnio robiłam porządek w mojej biblioteczce i byłam przerażona ilością książek, które posiadam na temat 'fit'.  W ostatnim czasie moja kolekcja się znacznie powiększyła, więc dziś pragnę pokazać Wam mój zbiór. 

Na zdjęciu brakuje kilku pozycji, ale o tym napiszę później.
A i jeszcze jedno. W końcu w moje ręce trafiła biblia blogosfery. Kompendium wiedzy o blogowaniu. Mogę sobie tylko pluć w brodę,że tak późno, bo Kominka ak Jasona Hunta czytam od dawien dawna. Jestem tak star, że pamiętam esiątko :'). W każdym razie - jeśli blogujecie lub interesujecie się blogosferą - serdecznie polecam!


O tej książce już Wam wspominałam. Mam mieszane odczucia.  Jak dla mnie jest trochę zbyt bardzo 'komercyjna', a cała treść skupia się na przekonaniu do programu i zachęca do kupienia innej książki. Nie zmienia to jednak faktu,że książka jest fajna. Nie ukrywam - po jej lekturze zmieniłam trochę stosunek do Pana Gacy. Stał mi się on bardziej bliższy i mniej 'gwiazdorski', a chyba o to chodziło, prawda? Nie wspominając już o samej motywacji, która aż bije ze stron tej książki.


No to zaczynajmy :)


Na pierwszy ogień dwie czarne 'owce' :


"Atutem książki jest grafika i rozpisany plan żywieniowy na 2 miesiące. Zarówno osoba początkująca jak i średniozaawansowana znajdzie coś dla siebie :) Duży plus zależy się za dużą ilość przepisów i kolorowe, apetyczne zdjęcia, Książkę tą warto kupić jeśli dopiero rozpoczynasz swoją przygodę z odchudzaniem i byciem "fit", ale także jeśli brakuje Ci pomysłów na dania, bo w gąszczu internetowych informacji się pogubiłaś :)"

"Jestem bardzo miło zaskoczona tą książką! Jeśli poszukujecie pomysłu na trening to polecam tą książkę. Myślę,że także po skończeniu całego 12 tygodniowego cyklu treningowego, można tak połączyć zawarte w tej książce treningi, by nadal robić progres i widzieć efekty. Duży plus należy się za część merytoryczną, a także za dodatek w postaci rozdziału o żywieniu. Jest to idealna książka zarówno dla osoby początkującej, jak i średnio zaawansowanej :) "


"Książkę mogę z czystym sumieniem polecić zarówno osobą początkującym jak i średniozaawansowany. Przede wszystkim dla usystematyzować wiedzę, ale także by dowiedzieć się kilku ciekawostek i wypróbować przepisy."

"Jeśli cierpisz na poważna chorobę, lektura tej pozycji wyjdzie Ci tylko na zdrowie. Jest to mimo wszystko publikacja naukowa, bardzo bogata w treść, która została ukazana w bardzo przyjemny, przystępny i czytelny sposób."


5. Detoks cukrowy , 
czyli poradni jak wyeliminować cukier z diety. Tak właściwie jest to program, który ma pomóc uporać się cukrem w naszym życiu. Moim zdanie warta przeczytania.

"Pozycja ta okazała się zaskoczeniem i porażką zarazem. Zbyt dużo w niem języka naukowego, który momentami brzmi jak jeden wielki bełkot, a za mało rzeczywistych rozwiązań. Książkę polecam osobą, które znajdują się w grupie ryzyka zachorowania na cukrzycę oraz osobą zainteresowanym układem nerwowym. Inni raczej nie skorzystają z wiedzy zawartej w tej książce. "


" Cieszę się,że znalazłam książkę, której autor podziela moje zdanie, iż choroby autoimmunologiczne są jednak uleczalne.Autorka opisuje przede wszystkim problem nieszczelnych jelit, a cały program przez nią zaproponowany podobny jest do diety paleo, lecz bardziej restrykcyjnej. Dużym minusem jest to,że w wielu miejscach autorka niepotrzebnie "rozciąga" informacje, co zakłóca odbiór, nie mniej jednak wiedza zawarta w książce jest bardzo wartościowa. Moim zdaniem, jest to pozycja, po którą warto sięgnąć, jeśli szukamy alternatywy dla medycyny konwencjonalnej."

"Jak zrecenzować książkę, o której nie ma się konkretnego zdania? Ciężko.
Książka mnie zaskoczyła, ale po jej przeczytaniu mam mieszane uczucia. Nie mój styl, jak to mówią. Książka nie jest jakoś szczególnie długa - ma tylko 170 stron, na których zawarto wiedzę, przedstawioną w sposób minimalistyczny. Nie ma przeładu medycznych terminów, ale dla mnie mnie jest po prostu bezpłciowa. Niby z zainteresowaniem czytałam kolejny rozdział, ale książka nie ma tego czego, co zmusza d jakiekolwiek refleksji. To takie trochę lanie wody. Nie zaprzeczę - autorka ma wiedzę i książka ta tą wiedzę zawiera, ale została ona zaserwowana w taki sposób,że niestety jestem na nie. Wielkie rozczarowanie."


"Książka ta, to zbiór ponad 100 nieszablonowych przepisów okraszonych pięknymi zdjęciami. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Publikacja ta to obowiązkowa pozycja dla każdego fitfreaka, który uwielbia koktajle i soki :)"

""Nie dość dobra" to książka, która powinna przeczytać każda osoba z niską samooceną. Możemy nawet nie podejrzewać, że nasza matka w jakimś stopniu jest narcystyczna, ale to także doskonała książka by nauczyć się by  nie popełniać cudzych błędów."

"Możliwe,że miałam zbyt wysokie oczekiwania co do tej książki i niestety książka mnie rozczarowała. Oczekiwałam czegoś bardziej w stylu "Dieta bez pszenicy", a otrzymałam wywód przeciwniczki mleka poparty milionem odwołań i przywołań, co zakłóciło odbiór.  Plusem książki są natomiast przepisy, które czytelnik odnajdzie pod koniec książki, choć powinno ich być więcej."


Jeśli mam być z Wami szczera to ta książka to strata kasy. Nie wnosi nic, jest cieniutka, a wszystkie informacje, które tu znajdziemy można bez trudu odnaleźć w internecie.

No to przyszła pora na książki, które kursują aktualnie po moich  znajomych, więc nie załapały się na zdjęcia :

"Powtarzałam to już 2 razy, więc powtórzę i trzeci. To książka jakiej jeszcze nie było. Książka mówiąca nie tylko o odchudzaniu. To książka dla każdego z nas, książka, która zmusza do refleksji i mówi o temacie, tak bardzo unikalnym w Polsce. To nie książka, to przyjaciel, który poprowadzi nas za rękę krok po kroku przez cały proces. Nie będzie krzyczał, czy pouczał - on po prostu pomoże!
Polecam tą książkę każdemu!!!"

"Publikacja ta, mimo medycznej tematyki, jest książką rzeczową, dostarczającą czytelnikowi sporej wiedzy, lecz mimo to czyta ją się szybko i przyjemnie. Czytelnik dostaje porcję wiedzy przekazaną z humorem i udokumentowaną anegdotkami i historiami z życia autora. Po przeczytaniu tej książki od deski do deski, mogę śmiało stwierdzić dwie rzeczy : z tej pozycji dowiedziałam się, jak ciekawym organem jest serce, a po drugie : książka napisana jest w taki sposób, że z czystym sercem polecić ją mogę każdemu - nawet osobie nieinteresującej się tematyką zdrowia."

Jeśli w życiu miałbyś przeczytać tylko 1 książkę o takiej tematyce, to przy tej wszystkie się chowają. To mój absolutny numer 1. Każdy powinien ją przeczytać, bo to mimo wszystko nie jest książka o diecie, a o podróży. O podróży po nowe 'ja'.

posiadam ebook, więc nie załapała się na zdjęcie. Książka, od której rozpoczęła się glutenowa rewolucja. Napisana w ciekawy sposób, otwiera oczy na wiele spraw.


To cały mój zbiór na chwilę obecną, choć jestem pewna,że jeszcze się powiększy :)
Czytaliście, którąś z tych pozycji?
Jakie jest Wasze zdanie?

Love,
Alice


ZNAJDŹ MNIE:
Instagram: 
blogi :

SNAP : martaalice1998

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie krótkie recenzje, rzeczowo i na temat :3 Chyba skuszę się na pozycję Nigdy dość dobra. Po samym tytule wnioskuję i po swojej samoocenie. W jakimś sensie jestem od niej uzależniona..bo ja chcę żyć po swojemu, a nie po cudzemu ! :) Myślisz, że pomogłoby mi nieco zrozumieć, błędy i jak je naprawić ? Co do książki o mleku wciąż mnie zastanawia i ciekawi ten temat, ponieważ nałogowo jem na śniadanie owsiankę na ciepłym mleku i czy faktycznie jest takie złe dla zdrowia? Jak myślisz? Jednym z moich głównych problemów, jest ból kolan..w internetach różne bzdury piszą, a co w książce- to mądrzejsze ponoć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy dość dobra mi pomogła zrozumieć przyczyny, dlaczego czasami tak mało w siebie wierzę :) Polecam gorąco :D
      Natomiast co do bólu kolan - powinnaś iść przede wszystkim do ortopedy, bo możesz mieć coś uszkodzone :/ Natomiast co do samej książki - ta jest mega anty. Ja osobiście jestem zdania,że jeśli nie masz wybitnych zakazów to nie należy odstawiać całkowicie mleka krowiego, a w znacznym stopniu je ograniczyć :)

      Usuń
  2. Sporo motywacji! My jesteśmy w posiadaniu książki o koktajlach i z niej właśnie robimy Healthy Cocktail Challenge na blogu! Jeżeli chciałabyś zobaczyć, które już zdążyliśmy zrobić to zapraszamy do odwiedzin! Pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam książki, a z racji bycia dietetykiem, też mam niezłą kolekcję tych o zdrowym odżywianiu :D ale to w sumie zawsze najlepsze zakupy- kupuję sobie nową ksiażkę i mam wymówkę, że to w celach naukowych :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki to prawdziwa skarbnica wiedzy, ale warto tą wiedzę wykorzystywać w praktyce. Bo tylko to przyniesie nam efekt!

    OdpowiedzUsuń