piątek, 9 grudnia 2016

Blogmas 2016 - Ulubieńcy listopada 2016

Tak, wiem. Spory poślizg, ale zakręcona Marta tak poustawiała posty,że dopiero teraz znalazł się czas na publikację tego postu :(

Zapach do domu
W końcu udało mi się zrobic napad na sklep Ikea, a oznacza to tylko jedno :
powrót mojej ulubionej waniliowej świeczki. Zapach jest lekki, choć długotrwały, ale nie jest duszący.


Perfumy
W końcu zrobiło się na tyle chłodno,że mogłam zacząć używać
 Jest to piękny zapach, jednak nie do końca ze mną współgra i czasami powoduje wręcz ból głowy, dlatego na razie oglądam się za czymś innym.

Kosmetyk 
- pielęgnacja
Ok, przyznam bez bicia, że produkt ten nie jest do końca produktem pielęgnacyjnym, ale zasługuje na wspomnienie w tej notce.
Jak już pewnie wiecie - znudziły mi się moje platynowe pasma i stwierdziłam,że nadszedł czas wyrównani kolorytu. Moje włosy mają tendencję do złotych refleksów, więc sprawa nie była taka prosta, ale ta farba dała sobie doskonale radę, a włosy wyglądają bajecznie!

- kolorówka
Listopad to w moim przypadku miesiąc bez makijażu, więc jedyne na czym skupiłam swoją uwagę to brwi. A więc przedstawiam Wam :
Ma bardzo fajną konsystencję, łatwo się num operuje, a efekt jest bardzo naturalny - cudo!

Film
Listopad upłynął mi na nadrabianiu zaległości filmowych z siostrą, więc w tym miesiącu pada na 2 filmy dla każdego:




Książka

Muzyka
Na listopad przypadła premiera płyty "Marmur", więc ...


Przekąska
Mandarynki!
No bo jak to odliczanie do świąt bez mandarynek?


TOP 3 na moim blogu

Love,
Alice

1 komentarz:

  1. Mandarynki to obowiązek i w tym czasie to jedyny owoc który mogła bym jeść godzinami. A świeczka waniliowa to też moja ulubiona :)

    OdpowiedzUsuń